W Shib Inu Burn spalono już prawie pół miliona dolarów

Prawie 500 000 USD kryptowaluty Shiba Inu (SHIB) zostało spalonych przez jej społeczność. Taką wartość osiągnięto, gdy zdecentralizowana giełda ShibaSwap uruchomiła portal spalania. Posiadacze nagradzani są odpowiednio za usunięcie SHIB z obiegu.

Zespół stojący za kryptowalutą inspirowaną memami ogłosił uruchomienie portalu wypalania. Miał on zostać włączony do nowej wersji zdecentralizowanej giełdy – ShibaSwap – na początku tego roku. Zauważając wówczas, że ułatwi to użytkownikom platformy regularne wypalanie SHIB i zmniejszanie podaży w obiegu.

W tym czasie członek zespołu Shiba Inu, Archangel, zauważył, że armia SHIB powinna być realistycznie nastawiona do mechanizmu spalania tej kryptowaluty. Wskazuje, że nie powinno oczekiwać się, że 90% jej zasobów zostanie spalonych. Warto zauważyć, że już ok. 41% zasobów kryptowaluty zostały spalone.

Portal spalania został uruchomiony 23 kwietnia i do tej pory spalono na nim ponad 23 mld SHIB. Ta liczba jest obecnie warta nieco ponad 480 tys. USD. Warto zauważyć, że spalanie tokenów trwale usuwa je z obiegu, wysyłając je do portfela, z którego nigdy nie będzie można ich odzyskać.

Należy przy tym wyjaśnić, że projekty często wypalają tokeny, aby zmniejszyć krążącą podaż. W przypadku podobnego lub rosnącego popytu takie działanie może doprowadzić do wzrostu ceny tokena. Społeczność SHIB od dawna popiera spalanie tokenów, o czym świadczy skuteczne usunięcie z obiegu 263 mld tokenów od października 2021 r. do marca 2022 r., według dostępnych danych.

Portal burn wysyła użytkownikom, którzy spalają tokeny, ‘burntSHIB’, czyli tokeny, które mogą być stawiane w celu wygenerowania nagród w postaci tokenów RYOSHI, oddzielnego tokena w ekosystemie SHIB.

Jak donosi CryptoGlobe, pierwsza na świecie restauracja wykorzystująca kryptowalutę inspirowaną memami jako motyw przewodni, zobowiązała się niedawno do przeznaczenia części swoich zysków wraz z określonymi procentami przychodów z opłat franczyzowych, na spalanie SHIB.

Udostępnij w social mediach: