Tokenogłupota – Bitcoin na ERC20 to nie Bitcoin

Przeglądam internet

Linkediny, Facebooki i okazuje się że poza wszechobecną tokenogłupotą, widać jeszcze jedno niepokojące mainstreamowe, hmmm jak to nazwać, ogłupianie. “Poważne” stowarzyszenia realizują konferencje i szkolenia z zakresu dlaczego Bitcoin ma wartość, Bitcoin zmienia świat… jedno małe ale, to nie Bitcoin zmienia świat, tylko technologia blockchain. Ale czy ktoś z Was w ogóle zastanowił się po co ona powstała info za sobą niesie? Czy zdajecie sobie sprawę z tego czym to jest i po co powstały inne blockchainy, łańcuchy. Czym one się różnią? 

Tak myślałem, w dzisiejszych czasach, co też na dłuższą metę potrafi być zgubne, nie zadajemy pytań, na które nie ma prostych odpowiedzi. Lepiej jest podążać za trendem, żeby nie daj Boże nie narazić się na konstruktywną krytykę.

Gdzieś daleko

za górami za lasami, Dascoinowymi naganiaczami (btw jakoś w lutym hodlerzy mogli to zamienić na coś innego i wcale nie są aż tak mocno stratni), MLMowcami, są prawdziwe użyteczne kryptowaluty. Bardzo ciekawym przykładem, moim zdaniem najbardziej niedocenionym assetem jest LTC. Samo w sobie jest wszystkim tym co na początku uosabiał BTC, z niższymi opłatami, krótszymi blokami… a nikt o Nim nie mówi, choć znają go wszyscy, a większość akceptuje 😉

Nawiązując jeszcze do tokenizacji, eth chwali się że 1% obrotu BTC odbywa się na łańcuchu ETH… tylko teraz pytanie czy zdajecie sobie sprawę co to naprawdę oznacza? Nie macie już BTC, tylko token BTC na ERC20, to samo jest przy BEP czy innym systemie. Najsmutniejsze, najbardziej przerażające jest to że ludzie patrzą tylko na wartość w FIAT… 

Spróbujcie te Wasze tokeny BTC wymienić na zwykłe BTC… a może czas na stres test? Wycofajcie assety kryptowalutowe i sprawdźcie co się stanie…

Autor: Patryk Kozicki, Chief Blockchain Officer at PonoPrime.io

Udostępnij w social mediach: