Kryptowaluty nie potrzebują nowych zasad

Jay Clayton i Brent McIntosh przekonują, że kryptowaluty nie potrzebują nowych zasad. Potrzebują tylko jasnych przepisów, aby się rozwijać.

Co innego jechać na konferencję taką jak Bitcoin Miami 2021, aby usłyszeć, że kryptowaluty nie potrzebują więcej przepisów prawnych, a co innego przeczytać ten argument spod pióra dwóch uznanych amerykańskich ekspertów prawnych i byłych regulatorów z samego Muru Dziennik Ulicy.

W opinii opublikowanej 6 czerwca 2021 r.; Były przewodniczący SEC Jay Clayton i były podsekretarz skarbu ds. międzynarodowych Brent McIntosh argumentowali, że stanowisko obecnej administracji USA, postrzegające amerykański system prawny jako nieodpowiedni do regulowania kryptowalut, jest zasadniczo błędne.

Nie wynajduj koła na nowo. Kryptowaluty nie potrzebują nowych zasad

Clayton i McIntosh starali się obalić argumenty obecnej sekretarz skarbu USA (i wybitnej sceptyk Bitcoin ) Janet Yellen, która twierdzi, że amerykańskie ramy „nie są w stanie sprostać zadaniu” regulowania kryptowalut. Uważają również, że myślenie Gary’ego Genslera, obecnego przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, który powiedział, że rynki kryptowalut nie mają ochrony przed oszustwami lub manipulacjami, jest błędne.

Dla ekspertów regulacyjnych wszystko sprowadza się do zastosowania prawidłowej interpretacji przepisów i takiego czy innego dotyku analogii prawnej. Clayton i McIntosh twierdzą, że amerykańskie ramy prawne mają już wszystkie niezbędne elementy, aby objąć działania związane z kryptowalutami, i nie ma potrzeby wymyślania na nowo koła lub nadmiernej regulacji sceny, co ich zdaniem zagraża innowacjom: .

Istniejące ramy regulacyjne dostarczają narzędzi do rozwiązywania wielu zagrożeń związanych z nowymi technologiami bez ograniczania ich obietnicy. Jeśli stosowanie tych ram ujawnia nieaktualne wymagania, takie jak upoważnienie do korzystania z dokumentacji papierowej lub innych przestarzałych technologii, w tym do funkcji rządowych, takich jak rejestracja hipotek i zabezpieczeń, wówczas organy regulacyjne powinny je usunąć. Jeżeli skoordynowana analiza przeprowadzona przez władze krajowe i międzynarodowe wykaże lukę regulacyjną, należy ją wypełnić. Ale nie powinniśmy zaczynać od zakładania potrzeby ponownego wymyślenia reżimu regulacyjnego.

Jako przykład przytoczyli przypadek ICO i boom w 2017 roku. Twierdzą, że zamiast tworzyć zestaw praw regulujących tę działalność lub próbować wdrożyć nowe reguły gry, wystarczyło zastosować istniejące przepisy do oferty papierów wartościowych, które mają już udowodnioną siłę w amerykańskim systemie prawnym.

Co powinni zrobić regulatorzy?

Według nich najwłaściwsze podejście opiera się na 3 podstawowych filarach:

Po pierwsze, regulatorzy powinni skoncentrować się na wytyczeniu granic swoich kompetencji, aby uniknąć konfliktów opinii lub luk w prawie.  Osiągnęłoby to wydajność i jasność prawną, które przyniosłyby korzyści całej branży i społeczności kryptograficznej.

Po drugie, powinni mieć precyzyjne wymagania, aby biznes tokenów lub kryptowalut działał w kraju, minimalizując ryzyko i stymulując nowe biznesy.

Po trzecie, administracja Bidena powinna zdecydować, jakie podejście przyjąć w odniesieniu do CBDC i stablecoinów. Jeśli te alternatywy okażą się bardziej skuteczne w transferze wartości i dokonywaniu płatności, należy wyraźnie skoncentrować się na tym, gdzie kierować wysiłki. Czy to w kierunku wprowadzenia cyfrowego dolara, czy też wzmocnienia cyfrowych środków płatności, takich jak stablecoiny.

Źródło: Cryptopotato

Udostępnij w social mediach: