Elon Musk był naciskany przez akcjonariuszy Tesli

Według znanego inwestora Kevina O’Leary’ego, akcjonariusze Tesli naciskali na Elona Muska, aby podjąć decyzję o rezygnacji z płatności bitcoinowych dla Tesli.

Elon Musk był naciskany przez akcjonariuszy Tesli, aby zrezygnował z bitcoinów jako instrumentu płatniczego za usługi firmy, uważa Kevin O’Leary. Wybitny inwestor i współgospodarz Shark Tank dalej przedstawił obawy BTC dotyczące ESG, które muszą zostać rozwiązane, zanim jakakolwiek inna duża korporacja lub instytucja wejdzie w przestrzeń krypto.

Co się stało między Teslą a Bitcoinem?

Tesla i jej dyrektor generalny wstrząsnęli światem kryptowalut w zeszłym miesiącu, kiedy producent pojazdów elektrycznych zdecydował się wyłączyć płatności bitcoinami za swoje produkty zaledwie dwa miesiące po ich pierwszym uruchomieniu. Poza natychmiastowymi negatywnymi skutkami na rynkach kryptowalut, przykuło to uwagę świata, ponieważ temat zużycia energii przez BTC stał się bardzo omawiany w społeczności i poza nią.

Główny problem pochodził z rozumowania Tesli. Firma argumentowała, że ​​podjęła tę decyzję po zaniepokojeniu „szybko rosnącym zużyciem paliw kopalnych do wydobycia i transakcji Bitcoin, zwłaszcza węgla, który ma najgorsze emisje ze wszystkich paliw”.

Będąc firmą dążącą do neutralności węglowej, posunięcie Tesli jest dość zrozumiałe, nawet jeśli pominie się rzeczywistą energię potrzebną do rozwoju i zasilania pojazdów firmy.

Jednak Elon Musk jest jednym z najwybitniejszych wynalazców i najzdolniejszych przedsiębiorców naszego pokolenia. W związku z tym byłoby raczej niepoważne myśleć, że on i firma, którą prowadzi, początkowo umożliwili płatności w BTC (i kupili aktywa o wartości 1,5 mld USD) przed przeprowadzeniem odpowiednich badań.

Liczne artykuły w tej sprawie podważyły ​​tę narrację – wręcz przeciwnie, wskazywano, że większość energii potrzebnej do wydobycia BTC pochodzi ze źródeł odnawialnych.

W konsekwencji wywołało to więcej dyskusji i spekulacji, że może być więcej w historii stojących za decyzją Tesli.

Akcjonariusze naciskali na Elona Muska

Kanadyjski biznesmen, pisarz i polityk Kevin O’Leary poruszył jedną teorię związaną z udziałowcami Tesli.

„Wierzę, że Elon był naciskany przez akcjonariuszy Tesli, aby o tym mówić, ponieważ współracują z komitetami ds. zrównoważonego rozwoju i nie są po stronie, gdzie Bitcoin jest używany jako waluta do kupowania samochodów Tesli. I dlatego prawdopodobnie zmusili go do złożenia oświadczenia, które złożył”.

O’Leary powiedział dalej, że rozumie decyzję Tesli i zapewnił, że firma „naśladowała to, co mówi każda instytucja – potrzebują odpowiedzi na kwestię zrównoważonego rozwoju. Nie możesz po prostu palić węgla, aby wydobywać bitcoiny. To musi się skończyć, jeśli chcemy aby więcej instytucji się tym zainteresowało”.

Biznesmen wezwał osoby związane z BTC i górnictwem do rozwiązania problemów ESG (środowiskowych, społecznych i zarządzania).

Standardy te, choć znane od dziesięcioleci, w ostatnich latach zyskały znacznie większe znaczenie dla inwestorów. Poza bilansami, potencjalnymi zwrotami z inwestycji i innymi danymi finansowymi, przyszli inwestorzy analizują je, ponieważ przedstawiają one skutki środowiskowe aktywów bazowych, wpływ społeczny i ład korporacyjny.

Te kryteria ESG są zazwyczaj stosowane w tradycyjnych finansach, ale są stosunkowo nowy BTC, dlatego mogły zostać wywołane przez Muska. Niemniej jednak instytucje, które są przedstawicielami tego tradycyjnego świata finansowego, muszą je rozwiązać, zanim rzucą się i kupią bitcoiny, przekonywał O’Leary.

kevin-oleary2-min
Kevin O’Leary podczas konferencji Bitcoin 2021. Zdjęcie: Cryptopotato

Warto zauważyć, że teoria O’Leary’ego była prawdopodobnie dominującą. Reuters powołał się na kilku inwestorów Tesli, którzy mieli to samo stanowisko.

„Należy unikać marnowania energii bez względu na jej kolor. A Tesla powinna skupić się na swojej podstawowej działalności. Zrezygnuj z pozycji bitcoin i przejdź dalej.” – powiedział CIO APG Asset Management Peter Branner.

Guillaume Mascotto, szef ESG and Investment Stewardship w American Century Investment (i inny inwestor Tesli), zauważył:

„Wpłynęłoby to na nasze poglądy, na ryzyko ESG dotyczące firm płatniczych i innych firm zajmujących duże pozycje w kryptowalutach, zwłaszcza jeśli przyczyniłoby się to do „przeprojektowania” ich wyników, tak jak widzieliśmy w Tesli”.

Może presja polityczna?

Wybitny zwolennik BTC – Max Keiser, podkreślił również, że Musk mógł widzieć presję z zewnątrz, ale uważa, że ​​była ona bardziej polityczna.

„Tesla i jego [Czytaj: Elon Musk] całe przedsięwzięcie biznesowe jest w dużym stopniu uzależnione od dotacji rządowych zarówno amerykańskich, jak i chińskich – które początkowo były darmowymi pieniędzmi. Jednak teraz płaci cenę tym bardzo publicznym załamaniem nerwowym, ponieważ rządy obu krajów wzywają do łask”.

Udostępnij w social mediach: