Binance Coin. Analiza 18 maja

Rynek kryptowalut nabiera oddechu w tej bardzo niestabilnej fazie. Cena Binance Coin (BNB) również tworzył spadki i wzrosty, co wywołało większą zmienność na rynku.

Na średniookresowym wykresie aktywów cyfrowych, możemy zauważyć, że cena utworzyła dużą krzywą wzrostu wraz ze wzrostem ceny, ale teraz widzimy koniec fali załamania. Gdy pozostały rynek spada, cena Binance Coin również spadła do 524 USD w momencie pisania tego tekstu, ale jego kapitalizacja rynkowa utrzymywała się na wysokim poziomie 80,73 mld USD.

Czterogodzinny wykres Binance Coin

Źródło: BNBUSD na TradingView

Po utracie wsparcia na poziomie 611 USD cena BNB załamała się na różnych poziomach wsparcia. Ponieważ udało mu się odbić od 482 USD, cena aktywa utrzymywała się obecnie na poziomie powyżej 500 USD.

Gdy cena zbliżyła się do oporu na poziomie 540 USD, BNB można było zauważyć odwrócenie trendu.

Rozumowanie

Wysoka zmienność na rynku BNB nie została ukryta. Było to wynikiem pomp i zrzutów na rynkach Bitcoin i Ethereum. Jednak w miarę ustabilizowania się dwóch największych rynków kryptowalut, BNB również zbliża się do stabilnego okresu. Wstęgi Bollingera otworzyły się na większą zmienność po ostatnim spadku i pozostały daleko od siebie, co sugeruje, że rynek może nadal obserwować gwałtowny ruch cen.

Jednak względny wskaźnik siły sugerowuje rosnącą presję zakupową. RSI spadł do 30 – strefa wyprzedania – kiedy cena się załamała, jednak wraz z odreagowaniem, na rynek weszli kupujący. Niska cena i wysoki potencjał zwrotu BNB mogły wzbudzić entuzjazm kupujących. Ten niedawny nacisk ze strony kupujących utrzymał przepływ pieniędzy na rynku, jak podkreślił Chaikin Money Flow.

BNB może być świadkiem zwyżkowej zmiany trendu, co może skutkować natychmiastowym oporem w testowaniu cen.

Wniosek

Obecny rynek BNB przechodzi fazę przejściową. Nowa fala hossy może wejść na rynek, gdy cena powróci do 524 USD. Przy rosnącej presji zakupowej i pieniądzach pozostających na rynku, BNB może wkrótce zbliżyć się do 540 USD.

Udostępnij w social mediach: