Changpeng Zhao, były CEO Binance, domaga się oddalenia pozwu złożonego przez FTX, który próbuje odzyskać 1,8 mld USD z transakcji wykupu udziałów. Zdaniem prawników Zhao, roszczenia FTX są całkowicie bezpodstawne.
Według złożonych dokumentów, Zhao argumentuje, że pozew „absurdalnie próbuje obarczyć go winą” za działania Sama Bankmana-Frieda, założyciela FTX, który został skazany na 25 lat więzienia za gigantyczne oszustwa finansowe.
Zhao, obecnie mieszkający w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, podkreślił, że pozew opiera się na prawie amerykańskim, które nie ma zastosowania poza granicami USA. Cała transakcja miała miejsce poza Stanami – Binance działała przez podmioty w Irlandii, na Kajmanach i Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, a Alameda Ltd, czyli firma powiązana z FTX, również była zarejestrowana na BVI.
Według jego adwokatów Zhao nie był stroną, która faktycznie otrzymała środki – nie miał dostępu ani kontroli nad wymienionymi kryptowalutami. Transakcja opierała się na tokenach BUSD (emitowanym przez Binance) i FTT (stworzonym przez FTX), a Zhao był jedynie „stroną nominalną” tego transferu.
Posty na X nie zniszczyły FTX
Zhao odniósł się też do oskarżeń, jakoby jego posty na platformie X (dawny Twitter) przyczyniły się do upadku FTX. Przypomnijmy – w listopadzie 2022 roku, po publikacji raportu CoinDesk o tym, że FTX posiada ogromne ilości własnego tokena FTT, Zhao ogłosił, że Binance wyprzedaje swoje udziały w tym aktywie.
FTX twierdzi, że była to przemyślana próba wywołania paniki wśród klientów i doprowadzenia do masowych wypłat. Zhao jednak odpowiada, że jego posty nie były powodem bankructwa giełdy – FTX od początku było „oszukańczym przedsięwzięciem”, a on nie ponosi odpowiedzialności za to, że ujawnienie faktów doprowadziło do jego upadku.
Prawnicy Zhao porównali sytuację do „obwiniania sygnalisty za ujawnienie schematu Ponziego”, który doprowadził do runu na bank.
Binance też chce oddalenia pozwu
Jeszcze w maju sama Binance złożyła wniosek o oddalenie pozwu, nazywając go „prawnie bezwartościowym”. Firma argumentuje, że to nie działania zewnętrzne, a strukturalne oszustwa FTX doprowadziły do jej upadku – określając ją jako „jedno z największych oszustw korporacyjnych w historii”.
Poza Zhao, FTX pozwało też dwóch byłych menedżerów Binance – Samuela W. Lima (byłego szefa compliance) i Dinghua Xiao. Obaj również złożyli wnioski o oddalenie sprawy.
Zhao odbył już czteromiesięczny wyrok za pranie pieniędzy. Tymczasem Bankman-Fried, skazany na 25 lat więzienia w marcu 2024, złożył apelację. Rozprawa apelacyjna zaplanowana jest na listopad.
Dlaczego FTX pozwało Changpenga Zhao?
FTX twierdzi, że w 2021 roku przekazało Binance 1,8 mld USD w kryptowalutach na wykup udziałów, wykorzystując do tego środki klientów. Zhao miał być stroną tej transakcji.
Jak Zhao odpowiada na zarzuty FTX?
Twierdzi, że nie miał żadnej kontroli nad funduszami, nie był odbiorcą środków i nie odpowiada za działania FTX. Cała transakcja miała miejsce poza USA.
Czy posty Zhao na X doprowadziły do upadku FTX?
Zhao zaprzecza, wskazując, że FTX i tak było oszustwem, a jego posty jedynie ujawniły prawdę. Porównuje sytuację do sygnalisty ujawniającego schemat Ponziego.
Jakie działania podjęła Binance?
W maju Binance także złożyła wniosek o oddalenie pozwu FTX, nazywając go bezpodstawnym i próbą przerzucenia winy za upadek giełdy.
Jaki status mają sprawy karne Zhao i Bankmana-Frieda?
Zhao odbył już karę 4 miesięcy więzienia za pranie pieniędzy. Bankman-Fried został skazany na 25 lat i złożył apelację.